Wysłany: 2007-04-15, 09:38 ATP-Monte Carlo ,WTA-Fed Cup
Masters Series Monte-Carlo
Place: Monte Carlo, Monaco
Date: April 16-22, 2007
Draw Size: 64
Surface: Clay
Prize Money: €2,082,500
www.masters-series.com/1/en/home
Singles Final:
(2)R Nadal (ESP) d (1)R Federer (SUI) 62 67(2) 63 76(5)
Doubles Final:
(1)Bjorkman/Mirnyi d (3)Santoro/Zimonjic 62 76(2)
Fed Cup by BNP Paribas
2007 World Group I & II First Round and Zonal Ties
21 - 22 April
http://www.fedcup.com/
Sztywny [Usunięty]
Wysłany: 2007-04-15, 21:03
Acasuso J. - Andreev I 1.60 BAH
Wow co za kurs.W bezposrednich pojedynkach 3-0 dla Acasuso i to wszystkie odbyly sie na clayu.Argentynczyk bedzie gral na swojej ulubionej nawierzchni na ktorej kazdy musi sie z nim liczyc,Co innego Andreev ktorego zywiolem jest hard.Bilans Rosjanina to 4-6 i w ostatnich 4 meczach przegrywal z zawodnikami z ktorymi powinnien wygrac(nie liczac Nadala).Acasuso natomiast ma bilans 5-5 ale 2 mecze rozegral z kontuzja gdyz podczas 2. skreczowal po pojedynku z Hartfieldem.Acasuso ostatnio odpoczywal przed tym turniejem a Andreev przegral w 1. rundzie w Valencii z Wlochem Volandrim.Uwazam ze Argentynczyk na tej nawierzchni sprawi nie jedna niespodzianke,a na pewno nie pozwoli sie pokonac rok mlodszemu Rosjaninowi.
Chela J.I. - Verkerk M. 2-0 1.30
W bezposrednich pojedynkach 2-0 na korzysc Cheli.Jest to zawodnik ktorego na clayu ciezko bedzie pokonac nawet Federerowi czy Nadalowi.Nie przesadzam,robi on stale postepy zwlaszcza na clayu.Wygral turniej w Meksyku.Na ostatnie 5 turniejow w 4 byl przynajmniej w cwiecfinale.Po drugiej stronie stanie 29 letni Holender ktory nie wygrala w tym roku meczu.Widac przygotowywal sie na sezon na clayu,ale los dal mu przeszkode ktorej nie przejdzie.Gral w tym roku 3 mecze i wszystkie przegral z takimi zawodnikami jak Hanescu czy De Voest.Bilans Cheli to 8 wygranych i 2 porazki(Ljubicic i Nadal).Czyli przegrywa tylko z klasa najwyzsza, a takiej nie osiagnie juz na pewno Verkerk.Wg mnie Chela zmiecie Holendra z kortu i pewnie dotrze do nastepnej rundy.
Też gdy zobaczyłem kursy jakie bwin wystawił teraz to poprostu doznałem szoku 1.6 na Chucho??!!potraktujr to jako promocja Igora skreśliłem już w meczu z Pippo gdzie dostał gładko 2-0.Od dłuższego okresu czasu nie gra na clayu tego co kiedyś...Acasuso będzie szalał i to ostro...
Widziałem też inny meczyk.Na Almagro 1.8 <lol2> może i rozumiem że Berdych dobrze gra na clayu ale nie w tym sezonie i nie w tym czasie...ale narazie odpuszcze ten mecz bo słyszalem ze cos nie tak z łokciem Nicolasa ale nie potwierdzam tego info
Apetycznie wygląda także Vliegen i to w jego meczu szukałbym niespodzianki.Vliegen daleko nawet dochodzi w MC a Mefiu....1 runda out <lol2> kurs ponad @3
Sztywny [Usunięty]
Wysłany: 2007-04-17, 07:16
Cytat:
Chela-Verkerk 2-0 1.30
Acasuso-Andreev
Massu N. - Volandri F 1.90
Obydwaj panowie sa takie samego wzrostu z tym, ze Massu jest 2 lata starszy od Wlocha.W bezposrednich pojedynkach na clayu jest 4-1 na korzysc Volandriego.Wloch zlapal ostatnio forme i moze w tym turnieju zagrozic kazdemu.Massu ciezko wygrywac mecze z zawodnikami z wyzszej rangi.W challangerach naet sobie radzi, ale jesli chodzi o wieksze turnieje to odpada po 1. rundzie.Ten Nicolas Massu to juz nie ten sam zawodnik co jeszcze 3-4 lata temu gdy byl grozny dla kazdego.Uwazam ze wygra Volandri po ciezkim meczu i udowodni powrot do wysokiej formy.
Djokovic N. - Gaudio G. 2-0 1.55
Bilans Serba jest naprawde imponujacy 9-1 a w ostatnich 20 meczach pokonali go tylko Nadal,Federer i Youzny.Jest to zawodnik swiatowej klasy w rankingu current Race jest na drugiej pozycji.Novak nie gral co prawda jeszcze w tym sezonie na clayu ale mial teraz tydzien przerwy i na pewno sie dobrze przygotowal do tego wystepu.Po drugiej stronie siatki stanie 9 lat!! starszy Argentynczyk.Gaudio to juz nie ten sam szybki zawodnik w koncu wiek robi swoje.Pokonal on w 1. rundzie nieoczekiwanie Rosjanina Tursunowa chociaz przegral 1. seta.Novak w takie formie znowu zajdzie za pewne do 1. czworki turnieju i tam pokaze na co go stac.Gaudio jest dopiero rozgrzewka.
Sztywny [Usunięty]
Wysłany: 2007-04-17, 15:44
No Volandri sie cos nie przylozyl Teraz propozycja meczu gdzie najlepiej jak najszybciej kurs lapac a wieczor jeszcze dorzuce cos o mniejszych kursach;)
Davydenko N. - Soderling R. 2.35 lub mniej ryzykowne handi +1.5 1.50
Od czego by tu zaczac;)Jest to pojedynek 26 letniego Rosjanina z 23 letnim Szwedem.Robin jest troche wyzszy od swojego rywala.Zacznijmy od Rosjanina.Davydenko nie moze od poczatku tego roku zlapac wlasciwego rytmu gry.Jego bilans to 5 wygranych i 5 porazek.Przegrywal z takimi zawodnikami jak Mathieu czy Delic wiec nie daje mu to usprawiedliwienia ze przegral z duzo lepszymi rywalami.Rosjanin jest bez formy , zwlaszcza ze w tamtym roku przegral wlasnie z Szwedem.Soderling prezentuje w tym roku rowna forme przegrywajac dopiero z zawodnikami pokroju Yuoznego czy Gonzalesa tylko ze oni akurat sa w formie przeciwnie do Dawydenki.Jego bilans to 7 wygranych i 3 porazki.W bezposrednich pojedynkach miedzy tymi zawodnikami jest remis 2-2 z tym ze na jedynym meczu na clayu gora byl Szwed wlasnie w Monte Carlo.Wg mnie Soderling powinien poradzic sobie z Rosjaninem albo przynajmniej ugrac 1 seta.
No nie wiem czy tak łatwo bedzie wygrać Djokovicowi.Coż z tego że bilans ostatnio ma taki jak wszystko to rozegrane było na hardzie,a więc nawierzchni na której Serb czuje ię najlepiej.Ja akurat skłaniałbym się postawić na zwycięstwo Gastona który jest znakomitym tenisistom i czuje że już niedługo przebudzi się ze swojego snu i będzie bił o głowe takich grajków jak Djoko,szczególnie na clayu.Djoko na clayu gra w kratke widac to po zeszłorocznych osiągnięciach a i ciężko mu może być tak dobrze zagrać po zmianie nawierzchni.Osobiście zagram ten mecz lecz na Gastona,a innym bym radził uwarzać.Oczywiście to tylko moja opinia,decyzja należy do was
Nikolay Davydenko - Robin Soderling 2 2,48 Pinnacle
Oj, chyba się trochę zagubili z kursami bukmacherzy. Zacznijmy od Rosjanina, która po Australian Open zupełnie zatracił gdzieś formę. Udało mu się dojść jeszcze do półfinału w Rotterdamie, ale na dobrą sprawę żadnego poważnego rywala tam nie miał. W Dubaiu i Indian Wells to samo - dopóki rywale nie byli zbyt wymagający to wygrywał, ale przy pierwszym trudnym przeciwniku Nikoś odjeżdżał do domu. Natomiast to co zaczął wyprawiać później już tylko dopełniło "dzieło zniszczenia". Najpierw porażka z Amerem Delicem, a następnie w Pucharze Davisa, przed własną publicznością, w meczu otwarcia praktycznie zbłaźnił się przegrywając 1:3 z Francuzem, Paulem-Henri Mathieu. Co natomiast Soderling? Ano Szwed jakby wracał do dyspozycji z poprzedniego sezonu. Już w Marsylii i Dubaiu pokazał bardzo dobry tenis. W Indian Wells odpadł z Fernando Goznalezem, czyli tragedii nie ma. Później w Pucharze Davisa ograł Juana-Martina Del Potro. Teraz w pierwszej rundzie pokonał Olivera Rochusa. Szwed oraz Rosjanin grali ze sobą cztery razy - obecny bilans to 2:2, ale na tle jutrzejszego meczu zdecydowanie większym priorytetem cieszą się zwycięstwa Soderlinga. Dlaczego? Ano dlatego, że to pierwsze odniósł właśnie w Monte Carlo - rok temu pokonał tu Denkę 6:3 2:6 6:4. Drugie natomiat zwycięstwo miało miejsce już w tym sezonie, w Marsylii, również po trzech setach. Wszystkie te fakty podpowiadają mi zwycięstwo Robina Soderlinga i po takim kursie warto zaryzykować.
Fernando Gonzalez - Igor Andreev 1 1,606 Pinnacle
Bardzo ciekawe spotkanie, ale nie mniej ciekawe kursy. Chilijczyk to obecnie piąty tenisista świata ... według rankingu, bo jego ostatnie występy zachwytu wywołać nie mogą. Jednak nie można też powiedzieć, żeby Gonzo jakoś specjalnie się zbłaźnił. Po kapitalnym Australian Open pojechał do Ameryki Południowej i tam formę zgubił. Odpoczywał miesiąc i powoli wraca do dobrej dyspozycji. Co prawda w Miami przegrał z Mathieu, ale mimo wszystko po walce. Tydzień wcześniej ograł m.in. Soderlinga, a więc jak się gra nie zapomniał. Próbuję dostrzec też analogię pomiędzy tym a poprzednim sezonem. Rok temu w USA też nie grał za specjalnie, żeby przyjechać do Monte Carlo i tam dojść do półfinału, gdzie przegrał dopiero z Rogerem Federerem. Andreev miał bardzo obiecujący początek sezonu. Zaliczył kilka ciekawych występów, ale teraz przyszedł dla niego słabszy okres. Wczoraj udało mu się ograć Jose Acasuso, ale w jakiej formie jest Argentyńczyk to wszyscy wiemy. Jakoś nie mam zaufania do gry Rosjanina. W bezpośrednich pojedynkach 3:1 prowadzi Chilijczyk, ale w jedynym tegorocznym spotkaniu wygrał Igor Andreev. Teraz czas na rewanż i zwycięstwo Fernando Gonzaleza.
Sztywny [Usunięty]
Wysłany: 2007-04-18, 21:51
No Soda wszedl zgodnie z planem;)Ale niestety Djoko stracil seta:( garmy dalej
Ivan Ljubicic (CRO) +2- Richard Gasquet (FRA) 1.99
Jest bardzo ciekawy pojedynek 2 dobrze grajacych zawodnikow.Obydwoch widzialem dzis na zzywo w akcji w Tv.Ljubicic wygral ze Stapankiem chociaz wielu skazywalo go na porazke on pokazal ze nie jest chlopcem do bicia.Wiadomo nie byla to pewna wygrana ale i rywal byl wymagajacy.Przeciwnie Francuz ktorego rywalem byl 29 letni,,Dominator'' Hrbaty.W 1. secie prowadzil Richard 5-0 i o maly wlos mogl przegrac tego seta.Zaczal sie rozluzniac i bylo to nie mile w skutkach.Francuz to mlody zawodnik i jesli idzie mu dobrze pasci wiele latwych pilek.Ljuba to doswiadczony zawodnik, ktory na pewno bedzie walczyl do konca i wykorzysta kazdy blad Francuza.Wg mnie w tym meczu nie zadecyduje bezposredni bilans ktory jest 1-0 na korzysc Francuza,ani preferowana nawierzchnia obydwoch zawodnikow,lecz podejscie do meczu zawodnikow.Jesli Ljuba zagara od poczatku skoncentrowany jak dzis w meczu ze Stepankiem,a Gasquet bedzie przeplatal swietne zagrania,pilami w siate to mozemy sie spodziewac wyrownanego meczu w ktorym wezmie gore doswiadczenia Ljubicica.W kazdym turnieju wszyscy skazuja go na porazke a on odpada dopiero w wysokich fazach turniejow.Handi jest asekuracyjne:P
Juan Carlos Ferrero - Igor Andreev 1 1,935 Pinnacle
To już trzecia runda turnieju w Monte Carlo. Hiszpan idzie jak burza. W dwóch meczach - przeciwko Henmanowi i Massu stracił tylko dziewięć gemów - a rywale nie są to słabi. Szczególnie dobre wrażenie wywarł wygrywając 6:2 6:0 z Chilijczykiem. W tym roku bardzo dobry sezon clayowy. W Costa de Sauipe przegrał dopiero w finale z Canasem, a w Acapulco doszedł do półfinału. Na jego drodze staje Rosjanin, Igor Andreev, który sprawił dwie niespodzianki - wygrał z Jose Acasuso i Fernando Gonzalezem. Jak się jednak okazuje żaden z tych dwóch tenisistów w dobrej formie nie jest. Sam Andreev w tym sezonie radzi sobie niezbyt specjalnie, aczkolwiek nie ma tragedii. W historii spotkań pomiędzy tymi zawodnikami statystyka działa na rzecz Hiszpana, ale wszystkie mecze grane były na tyle dawno, że nie ma co przywiązywać do niej wagi. Uważam, że czwarta runda, to już jednak za wysokie progi dla Igora Andreeva. Turniej z serii Masters Series to nie żarty, więc mam nadzieję, że himeryczny Hiszpan żadnej szopki nie odstawi.
Tommy Robredo - Tomas Berdych 1 1,714 Pinnacle
Pojedynek zawodnika, który od początku sygnalizuje niezłą dyspozycję z jedną, wielką niewiadomą. Robredo, jak na Hiszpana przystało, doskonale radzi sobie na nawierzchni ziemnej. Jest ćwierćfinalistą z ubiegłego roku, z Monte Carlo, a w swojej karierze wygrał już 4 turnieje na poziomie ATP - wszystkie były rozgrywane na nawierzchniach ziemnych. W tym roku grał w finale w Auckland oraz zaliczył trzy ćwierćfinały - w Rotterdamie, Miami i ten trzeci, najważniejszy w Melbourne, podczas Australian Open. I za każdym z czterech powyższych razów przegrywał z zawodnikiem, który wówczas był na fali. Po drugiej stronie siatki stanie Tomas Berdych. Towarzysz życia czeskiej tenisistki, Lucie Safarovej gra w tym sezonie strasznie nierówno. Po Australian Open stracił gdzieś formę. Teraz jakby do niej wracał, ale ciężko jest jednoznacznie to określić po zwycięstwie, poprzez krecz, nad Almagro oraz dzisiejszym z Benjaminem Beckerem, który clayowcem jest nad wyraz marnym. Zupełnie nie mam przekonania do Czecha. W tym roku grali ze sobą raz - podczas Pucharu Hopmana wygrał Berdych, więc teraz czas na rewanż ze strony Tommy'ego Robredo.
Robin Soderling - Max Mirnyi 1 1,385 Pinnacle
Wszystko fajnie, ale zabawa dla Maxa już się kończy. Szwed prezentuje od samego początku aspiracje do świetnego sezonu na nawierzchni ziemnej. Ograł tutaj już Olivera Rochusa i Nikolaya Davydenkę i teraz wpada na najsłabszego z tych trzech zawodników. Białorusin to typowy zawodnik deblowy. Świetnie czuje się w taktyce gry serve & volley, ale nawierzchnia ziemna jest ostatnią, na której taka gra może przynieść dobry efekt. Zresztą już któryś rok z rzędu Mirnyi na nawierzchni ziemnej osiąga ujemny bilans spotkań. Tym bardziej dziwią mnie zwycięstwa nad Baghdatisem i Roitmanem. Teraz jednak rywal jest dużo trudniejszy. Zawodnicy ci spotykali się ze sobą już pięć razy. W 2004 roku wygrał Mirnyi, a potem do głosu doszedł Soderling. W poprzednim roku w Memphis nawet blisko było tzw. rowerka (6:1 6:0). W tym roku spotkali się raz, przy okazji meczu Białoruś - Szwecja w Pucharze Davisa. W meczu ostatniej szansy dla Białorusi Mirnyi walczył, jak tylko mógł, ale po pięciosetowej walce uległ Robinowi. Niestety dla Białorusina nie przewiduję poprawy tego bilansu, tym bardziej, że zaczynają się już rozgrywki deblowe, a to właśnie te będą priorytetem dla "Olbrzyma ze wschodu".
Ferrero wraca do gry po latach słąbszych wystepów. Jego dobra formę zwiastowały już występu w Miami i Indian Wells na twardych kortach gdzie zawsze wypadał słabiej. Natomiast mączka zawsze była jego koronną nawierzchnią. Ferrero pokonał juz Henmana i Massu, natomiast Andreev Acasuso i Gonzaleza. Ale Ferrefo prezentował się w swoich wystepach równiej i kończył mecze szybko i pewnie. Będzie chciał w tym turneiju udowodnic że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i zgłasza aspiracje do dobrych występów we French Open.
Sztywny [Usunięty]
Wysłany: 2007-04-19, 21:41
No niestety Chorwat dzisiaj zawiodl
Gasquet R. - Ferrero J.C. 2.20 lub Gasquet R. - Ferrero J.C. (-1.5/+1.5) 2 1.45
Jest to pojedynek 21 letniego Francuza z doswiadczonym 27 letnim Hiszpanem.Zawodnicy nie spotkali sie jeszcze na korcie.Gasquet bardzo interesujaca postac,najwiekszy talent Francuzkiego tenisa ostatnich lat, ktory robi olbrzymie postepy.W turnieju w Monte Carlo najdalej zaszedl do polfinalu,a w 2005 roku byl jednym z 4 zawodnikow ktorzy pokonali Fedexa(Rogera Federera).Zawodnik ten potrafi grac na kazdej nawierzchni, ale jak kazdy Francuz preferuje clay.Na maczce czuje sie najlepiej.W tym turnieju rozegral juz 2 trzysetowe mecze z Hiszpanem Verdasco oraz z Chorwatem Ljubicicem.Choc strata seta w pierwszym meczu moze dziwic to w meczu z Chorwatem juz nie.Gasquet o maly wlos nie przegral tego meczu,chociaz w duzej mierze byla to zasluga rywala,ktorego kazdy serwis konczyl sie zazwyczaj walka na przewagi.W mlodym Francuzie jest zylka hazardzisty,czest gra takie pilki,jakich malo kto odwazylby sie zagrac i co najwazniejsze po tych pilkach zdobywa pkt.Bardzo dobrze gra pod siatka w meczu z Ljuba 30/32 proby przy siatce udane.
Czynnikiem,ktory moze zadecydowac o jego porazce jest to, ze bardzo czesto rozluznia sie podczas meczu i traci seryjnie pkt , a nawet gemy(mecz z ,,Dominatorem''Hrbatym.Hiszpan
bedzie gra na swojej ulubionej nawierzchni czyly clayu.Wygarl on juz w tym turnieju bez straty seta z Henmanem,Massu oraz Andreevem.Jest to zawodnik doswiadczony ,ktory raz za czasu kasa mocnym i nieprzyjemnym serwisem.Jesli Gasquet bedzie chcial grac sposobem serv&volley to moze spodziewac sie wielu dokladnych i zaskakujacych returnow ogranego Hiszpana.Ferrero wykorzysta na pewno fakt ze jego rywal gral tutaj juz 2 trzysetowki i to ze narzeka na bolacy bark.Wg mnie Juan Carlos pokaze ze clay to jego krolestwo i po zacietej walce pokaze Francuzowi,ze jeszcze musi sie wiele nauczyc.
Sztywny [Usunięty]
Wysłany: 2007-04-20, 14:41
Austria - Australia 1.50
R1 - T.PASZEK (AUT) v S.STOSUR (AUS)
R2 - S.BAMMER (AUT) v A.MOLIK (AUS)
R3 - S.BAMMER (AUT) v S.STOSUR (AUS)
R4 - T.PASZEK (AUT) v A.MOLIK (AUS)
R5 - Y.MEUSBURGER / T.PASZEK (AUT) v N.PRATT / R.STUBBS (AUS)
Gospodarzem tego spotkania jest Austria.Mecz zostanie rozegrany na clayu czyli na ulubionej nawierzchni najlepszej Austriackiej zawodniczki jaka jest Bammer.
T.PASZEK (AUT) v S.STOSUR (AUS) 0-1
Paszek to mloda 17 letnia dziewczyna, ktora dopiero zaczyna swoja przygode z zawodowym tenisem.Wg mnie starsza o 6 lat Stosur nie powinna miec z nia problemow.
S.BAMMER (AUT) v A.MOLIK (AUS) 1-1
Zawodniczki spotkaly sie juz w tym roku na clayu i gora byla Austriaczka.Jest ona w tej chwili jedna z najlepszych zawodniczek na tej nawierzchni w kobiecym tenisie.
R3 - S.BAMMER (AUT) v S.STOSUR (AUS) 2-1
W bezposrednich pojedynkach gora jest Australijka,lecz byly one w tamtym roku oraz dwa lata temu.Jak wiemy Bammer w tym roku gra o niebo lepiej ze wzgledu na nowego trenera.Na pewno bedzie wypoczeta przed tym meczem, a jej rywalka zmeczona dluga podroza.
R4 - T.PASZEK (AUT) v A.MOLIK (AUS)
H2H gora jest Paszek ktora wygrala w zeszlym roku w Stambule na clayu,a w tym byla gora na hardzie w Miami.Molik jest w tym roku bez formy i jesli do tego dodamy zmeczenie dluga podroza oraz to ze ona preferuj hard to sadze ze gora tego pojedynku bedzie Paszek.
R5 - Y.MEUSBURGER / T.PASZEK (AUT) v N.PRATT / R.STUBBS (AUS)
Tego nie komentuje po na deblu znam sie znikomo;)
Podsumowanie:
Wg mnie obydwa swoje pojedynki na pewno wygra Bammer gdyz jest w gazie.Paszek tez wygra jednen ze swoich pojedynkow i Austriacy odesla do domu Australijczykow do domu gdyz ich ulubiona nawierzchnia to hard a nie clay oraz widoczne bedzie zmeczenie dlugo miedzykontynentalna podroza.A kurs miodzio;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach