Dołączył: 08 Cze 2009 Posty: 46 Skąd: Wschodnia Polska
Wysłany: 2009-06-12, 16:22
J.Blake-Youzhny
typ: J.Blake @ 1.55
Na dziś wybrałem najciekawszej spotkanie jak do tej pory w tym turnieju , zagrają w nim dwaj rozstawieni zawodnicy. Amerykanin obecnie 16 na świecie jak do tej pory prezentuję się w tym turnieju znakomicie , w swoim pierwszym spotkaniu wyeliminował znakomitego Ivana Ljubicicia 6-2 ,7-6 a wczoraj pokonał w trzy setowym pojedynku Sama Querrey 2-1 (64 46 63). Rosjanin w Londynie rozegrał już trzy mecze eliminując Hernandeza,Baghdatisa i wczoraj co było sporą niespodzianką Simona w trzech setach. Obaj grali ze sobą dwukrotnie i jak do tej pory jest w ich osobistym pojedynku 1-1 a ostatni mecz rozgrywali w 2007roku gdzie wygrał Blake 3-1. Więc w tym spotkaniu nie będę szukać żadnej niespodzianki a obaj zawodnicy są dobrze dysponowani i dlatego też stawiam na lepszego ,czyli Amerykanina James Bleka.
Spotkanie: James Blake (USA) - Andy Roddick (USA)
Typ: 1-2 w setach
Kurs: 4.0
Bukmacher: Expect
Analiza: Dziś na trawiastych kortach w Londynie czeka nas ,,amerykański" półfinał.Zmierzą się Andy Roddick i James Blake.Typuję wynik 2-1 w setach dla Roddicka.Będzie się on starał ten mecz jak i później finał wygrać gdyż ma szansę być najlepszym zawodnikiem w historii tego turnieju.Ma szansę na 5 zwycięstwo.Jednak jego gra nie jest olśniewająca.Potężny serwis i więcej opanowania w tie breakach powodują, że Andy 2 ostatnie mecze tutaj wygrał po 4 tie breakach.Blake natomiast poczyna sobie całkiem dobrze , wczoraj z kwitkiem odprawił Rosjanina Youzhnego. Jednak grało mu się łatwo gdyż Rosjanin ma bardzo słaby serwis na realia graczy w ATP.Według mnie wygra ten mecz Roddick gdyż będzie bardzo zdeterminowany ale nie wydaje mi się aby znowu uczynił to w 2 setach.Blake jest na pewno lepszym zawodnikiem niż Ivo , który jak nie zaserwował asa i poszedł pod siatkę to zachowywał sie jak dziecko we mgle.Dziś Blake swoja walecznością i lepszym wyszkoleniem technicznym od poprzednich przeciwników Roddicka powinien urwać jednego seta.Jednak w decydującej partii stawiam na Andy'ego, który tak jak podkreślam wykrzesi wszystkie swoje siły aby awansować do finału tego turnieju.
Dołączył: 08 Cze 2009 Posty: 46 Skąd: Wschodnia Polska
Wysłany: 2009-06-13, 13:42
Kohlschreiber-Haas
typ: Haas @ 1.57
Pojedynek dwóch Niemców . Kohlschreiber jest w rankingu 24 w światowym rankingu zaś Hass 41-pozycja. Trochę dziwi ,że w życiowej formie będący Kohlschreiber nie jest faworytem w tym spotkaniu. Na Roland Garrosie obaj odpadli w 1/16-finału Philipp 3-1 z Tommym Robredo a Hass 3-2 z późniejszym triumfatorem Rogerem Federerem. Jak do tej pory w Halle Kohlschreiber pokonał : Phau,Tursunova i Andreasa Beck-a tracąc z nim pierwszego seta w turnieju (36 63 63). Tommy Hass jak do tej pory bez większych problemów wyeliminował Koubeka,Tsongę i Zvereva. Jak do tej pory grali ze sobą raz właśnie na tym turnieju w 2008-roku wtedy okazał się lepszy Kohlschreiber wygrywając po bardzo zaciętym spotkaniu 75 57 76. Obaj są w dobrej dyspozycji ale stawiam na silną i zdecydowaną grę Haasa.
16.06.09 # 16.00 # F.Santoro-R.Ginepry # typ: 1# kurs: 1.7 # Gamebookers # 10j
Dziś o godzinie 16.00 o ile nie przeszkodzi deszcz na kort wyjdą Francuz Santoro i Amerykanin Ginepry.Moim faworytem tego spotkania jest Santoro.Popularny ,,siekierka" znany z nietuzinkowych zagrań na trawie nie jest wielkim mistrzem ale sądzę, że w parze z Gineprym jest zdecydowanie lepszy.Sklasyfikowanie obecnie na 41 miejscu Santoro wczoraj bez żadnych problemów pokonał innego jankesa Kendricka.Oddał mu tylko 5 gemów.Świadczy to o niezłej formie Francuza. Dziś uważam że pokona on sklasyfikowanego obecnie na 115 miejscu Amerykanina.Co prawda pokonał on wczorajn także niezłego Golubeva ale sądzę , że to wszystko na co stać 26 latka z Ameryki.Dziś zadecyduje doświadczenie.Francuz rozegrał sporo więcej meczów w swojej karierze i choć ostatnimi czasy mu nie szło; głównie z powodu kontuzji to to nie jest faza turnieju w której on odpadnie.Amerykanin po prostu jest za słaby dla Francuza.Myślę, że spokojnie można grać dziś zwycięstwo Francuza.
16.06.2009 12:35 # Igor Andreev - Frank Dancevic # 1 # 1.75 # 10 # Expekt
Obaj gracze formą nie błyszczą. Takie mecz jednak wygrywajagracze bardziej ograni. A tak jest w przypadku Rosjanina który dalej jest 25 w rankingu a jego rywal todruga setka. Do tego większość turniejów zaczyna od kwalifikacji i najczęściej z nich ie wychodzi. A jak już to odpada w 1 rundzie. Więc Andreev ma szanse na znalezienie się w drugiej rundzie i ogranie przed Wimbledonem w którym Rosjanie często się spisują dobrze.Dzisiejsi rywale spotkali się raz i wygrał Rosjanin 2-0. Było to także na szybkiej nawierzchni więc tym bardziej szanse są spore.
Dołączył: 08 Cze 2009 Posty: 46 Skąd: Wschodnia Polska
Wysłany: 2009-06-16, 13:47
Andreev-Dancevic
typ: Andreev @ 1.57
Tym razem gram w miarę pewny mecz , nie szukając żadnych niespodzianek. Bardzo dziwi skąd mamy taki kurs 1.57 na Rosjanina ,który obecnie zajmuję 25-miejsce w światowym rankingu. Andreev nie jest w jakieś szczególnie wysokiej formie i szybko odpada z większych turniejów wszystko za sprawą Juana Martina Del Porto z którym przegrał na Puchar Drużynowym w Dusseldorfie a następnie wyeliminował go Roland Garrosa w 1/32-finału wcześniej w Serbii z kreczował z naszym Łukaszem Kubotem. Jego rywal Kanadyjczyk Frank Dancevic 126 w rankingu prezentuję się beznadziejnie w każdym ze swoich ostatnich pięciu turniejów odpadał w pierwszych rundach ,również na Roland Garrosie w 1.rundzie kwalifikacji. Obaj grali ze sobą raz w Sydnej w Australii i wtedy to też górą okazał się Rosjanin wygrywając (76 63). Nie ma co się zastanawiać ,tylko trzeba postawić na Rosjanina a kurs pewnie jutro spadnie pod 1.3.
Dołączył: 08 Cze 2009 Posty: 46 Skąd: Wschodnia Polska
Wysłany: 2009-06-16, 13:48
Santoro-Ginepri
typ: Santoro @ 1.65
Fabrice Santoro obecnie 41. w rankingu światowym zmierzy się w Angielskim EASTBOURNE o 15 z Amerykaninem Robbym Ginepri obecnie 114 w rankingu. Obaj są bez formy szczególnie Francuz który od pięciu turniejów nie potrafi przejść pierwszej rundy i przegrywając z mocnymi rywalami m.in Tsongą i Niemcem Tommym Hassem. Dopiero tu w Anglii się odrodził pokonując, wczoraj Roberta Kendricka (6-3,6-2). To samo tyczy się Amerykanina ,który po Pucharze drużynowym w Dusseldorfie przegrywa na każdym turnieju w pierwszej rundzie. Tak samo jak Francuz pierwsze zwycięstwo odniósł tu w EASTBOURNE z Golubev (6-3,6-4). Obaj grali ze sobą dwukrotnie i dwukrotnie górą był francuz Santoro.
Spotkanie 2 rundy turnieju mężczyzn rozgrywanego na trawiastych kortach w holenderskim Hertogenbosch (mieście znanym w Polsce bardziej pod nazwą Den Bosch). 22-letni Francuz Jeremy Chardy to jedno z największych odkryć tego sezonu, zajmuje obecnie w rankingu ATP 43 miejsce, natomiast 38-letni Belg Dick Norman jest w rankingu dopiero na miejscu 266. Młody Francuz wchodzi dopiero do wielkiego tenisa ale już osiągnął więcej w rozgrywkach singlowych od swego przeciwnika, ponieważ Belg w swojej długiej karierze nie był nigdy wyżej niż 86 w rankingu ATP. Chardy w tym roku ma już kilka sukcesów na swoim koncie - finał w Johannesburgu, w półfinały w Delray Beach i Monachium oraz w ćwierćfinał w Sydney, natomiast Norman jeżeli już grał w singlu to w były to turnieje niższej rangi, czyli challengery, w których szło mu średnio z jednym przebłyskiem, wygranym turniejem w Meksyku. Mierzący 187 cm praworęczny Francuzki tenisista swą karierę zdecydowanie podporządkował rozgrywkom singlowym, natomiast ponad 2-metrowy leworęczny Belg od kilku lat poświęcił swą karierę deblowi. W Wimbledonie, czyli najważniejszej imprezie rozgrywanej na tego rodzaju kortach Chardy grał do tej pory raz - w zeszłym roku i doszedł do 2 rundy, Norman grał w singlu 4-krotnie i od 1995 roku kiedy to dotarł do 4 rundy, nie udało już mu się wygrać choćby jednego spotkania. W pierwszej rundzie tego turnieju Jeremy Chardy pokonał niezłego Niemieckiego tenisistę Philippa Petzschnera 6:1 6:3, dokonał tego w bardzo dobrym stylu, zaserwował 7 asów przy zaledwie jednym podwójnym błędzie serwisowym, wygrał 90% piłek po swoim pierwszym serwisie, ani razu nie dał nawet szansy przeciwnikowi na przełamanie swojego podania. Dick Norman dostał się do turnieju głównego poprzez kwalifikacje, jego szczęście zaczęło się właśnie wtedy, bo inaczej nie można nazwać drabinki w której trafiło się na Niemca Torebko, Amerykanina Butoraca oraz Szweda Prpica. Byli to bardzo przeciętni przeciwnicy, ale szczęście nie opuszczało Blega dalej - w pierwszej rundzie turnieju głównego trafił według mnie na najsłabszego zawodnika w całej turniejowej drabince - grającego z dziką kartą młodziutkiego 17-letniego Szweda Daniela Bertę, którego pokonał 6:3 6:3, mecz ten stał na bardzo niskim poziomie. Zdecydowanym faworytem tego meczu jest Chardy, który po świetnym początku sezonu na twardych kortach teraz będzie chciał pokazać się z dobrej strony także i na kortach trawiastych. Obaj zawodnicy dobrze czują się na trawie, serwis jest ich mocnym punktem, jednak to Francuz jest graczem o wiele bardziej kompletnym, Norman gra nadal w tym turnieju tylko i wyłącznie dzięki temu że trafiał do tej pory na bardzo słabych rywali, Belg potrafił popełnić nawet i 10 podwójnych błędów serwisowych w meczu, lecz nie miał po prostu kto wykorzystać tych słabości tego specjalisty od gry deblowej. Uważam, że Chardy będący w takiej formie w dzisiejszym spotkaniu nadal bardzo pewnie będzie wygrywał swoje gemy serwisowe, nie wyobrażam sobie także by nie wykorzystał w każdym z setów przynajmniej po jednej szansie na przełamanie rywala; wszystko to wskazuje na łatwe 2-setowe zwycięstwo Francuza.
Bardzo ciekawe spotkanie szykuje się dzisiaj w ostatniej rundzie kwalifikacji Wimbledonu. 26-letni leworęczny Kolumbijczyk Alejandro Falla zmierzy się z 6 lat od siebie starszym praworęcznym Francuzem Sebastianem De Chaunacem. Kolumbijczyk to 179 zawodnik rankingu ATP (najwyższe miejsce w karierze - 79), a Francuz jest 195 (najwyżej był 152). Alejandro Falla w turnieju głównym Wimbledonu grał 4-krotnie, 3 pierwsze występy kończył na 2 rundzie, zeszły rok to dość wyraźna porażka z Hanescu już w pierwszej rundzie. W tym roku grał przede wszystkim w challengerach, z których jeden udało mu się wygrać (clay - Pereira), oprócz tego raz znalazł się w półfinale (clay - Allesandria) i raz w ćwierćfinale (hard - Salinas), z pozostałych turniejów odpadał w bardzo wczesnej fazie. Dwa razy brał udział w kwalifikacjach do turniejów wyższej rangi (Marsylia i Roland Garros), jednak w obu odpadał już w pierwszej rundzie. Sebastian De Chaunac nigdy nie grał w tym turnieju. W tym roku przeplata występy w challengerach (najlepszy wynik to półfinał na hardzie w Jersey) z kwalifikacjami do turniejów wyższej rangi. Sezon rozpoczął od spokojnego przejścia kwalifikacji do Australian Open gdzie następnie pokonał w pierwszej rundzie Darcisa, by odpaść w kolejnej z Blakiem. Następnie przeszedł kwalifikacje w Johannesbugu, a z turnieju głównego odpadł dopiero po walce w ćwierćfinale z swym rodakiem Chardym. Próbował także zakwalifikować się do French Open, zabrakło mu nie wiele, odpadł dopiero w ostatniej rundzie po dramatycznej walce z Brandsem. Obaj przed kwalifikacjami Wimbledonu starali dostać się do turnieju głównego w Quenn's. Kolumbijczyk pokonał tam Brytyczyka Evansa i Amerykanina Jenkinsa, by polec w ostatniej rundzie bardzo wyraźnie z Malissem. Francuz odpadł już w pierwszej rundzie, ale przegrał po walce z Kevinem Andersonem. W tym turnieju w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej Falla pokonał Donalda Younga 6:4 6:4, a w drugiej po bardzo zaciętym meczu pokonał 4:6 6:4 15:13 Marco Chiudinelliego. De Chaunac najpierw grał z Hiszpanem Vicente, rozpoczął słabo, przegrywał już nawet 0:3, ale od tego stanu oddał przeciwnikowi w całym meczu już tylko jednego gema, w drugiej rundzie pokonał bardzo niebezpiecznego Serba Ilję Bozoljaca 6:3 7:6. Wydawało mi się przed tym spotkaniem, że kursy na to spotkanie będą bardzo wyrównane, okazało się, że faworyzowany jest Kolumbijczyk, ja jednak się z tym nie zgadzam. Uważam, że Falla może być zmęczony po wczorajszym wyczerpującym meczu drugiej rundy kwalifikacji, a do tego De Chaunac, który do tego roku z trawą miał mało wspólnego prezentuje się tu bardzo dobrze i wyraźnie wraca do formy z początku tego sezonu.
18.06.09 17:30 # Garcia-Lopez G. v Tipsarevic J. # 1 # 2.5 # 10 # GB
Dzisiaj pod lupę wziąłem spotkanie dwóch tenisistów, którzy grają bardzo dobrze na nawierzchniach szybkich. Garcia-Lopez jako jeden z nielicznych Hiszpanów uwielbia trawę i hard, jednak także nie ma zastrzeżeń do ziemi, na której ostatnio wygrał turniej. Hiszpan wygrał w karierze tylko jeden turniej, było to przed Roland Garros - Austrian Open. Janko Tipsarevic gra normalnie w turniejach rangi ATP, jednak wszystkie turnieje jakie wygrał były mało znaczące, bowiem rangi Challenger. W rankingu Tipsi jest na pozycji 52, natomiast Lopez znalazł się o 2 pozycje wyżej. W tym turnieju w pierwszej rundzie Hiszpan przeszedł Koroleva ze stratą seta, natomiast w drugiej rundzie pokonał Lu, także w 3 setach, było to niezwykle ciężkie spotkanie i z pewnością wyniszczyło to trochę Garcie psychicznie i fizycznie, aczkolwiek on ma kondycję bardzo dobrą, także wątpię by dzisiaj poległ kondycyjnie. W Hiszpanii wychowują zawodników pod kątem kondycyjnym, grają na ziemi, z tego słynie Nadal czy Ferrer także i inni a więc Almagro, Verdasco i tak wymieniać. Jeśli się nie mylę to Janko jest w Serbii drugą rakietą, od razu po Novaku Dokoviciu. Tipsa nie popisał się na turnieju w Londynie, przegrał z Ncolasem Mahut aż 0-6, 4-6, fakt faktem że zagrał fatalnie, ale Mahut nie jest jakimś byle tenisistą, on ma bardzo mocny serwis, no i do tego kocha grać na trawie, także Mahuta w swoim żywiole chciałbym zobaczyć. Tipsa jako największe osiągnięcie uważa dojście właśnie w Wimbledonie do 4 rundy dwa lata temu. Nie wiadomo czy dzisiaj będzie chciał ten mecz odpuścić, aby powalczyć w Wimbledonie, bo ma spore szanse. Garcia-Lopez myślę, że w Wielkim Szlemie większych szans nie ma, więc tutaj będzie chciał bardzo mocno powalczyć.
19.06.2009 17:00 # Navarro I. (Esp) - Sluiter R. (Ned) # 1 # 1.75 # 10 # Gamebookers
Dzisiaj około godziny 17:00 odbędzie się mecz tenisowy pomiędzy bardzo mało znanym Sluiterem, a Hiszpanem Navarro. Faworytem jest ten lepszy, zajmujący w rankingu 82 pozycję, czyli Navarro. Sluiter występuje podczas tego turnieju dzięki dzikiej karcie, którą wykorzystuje w wyśmienity sposób. Pokonał już m.in. Marcosa Bahdatisa, lecz Cypryjczyk zkrecczował. Navarro w ostatnim swoim meczu na tym turnieju uporał się z jego rodakiem Davidem Ferrerem, co świadczy o umiejętnościach Navarro. Myślę ze w tym meczu Sluiter powinnien juz doznać porażki, mimo, ze występuje przed własną publicznością.
To już półfinał turnieju w Eastbourne. Myślę, że drugi z półfinałów (Tursunov-Garcia-Lopez) znaczenie ciekawszy od tego szybciej rozgrywanego (Santoro-Dancevi). Wczoraj Hiszpan w meczu z Tipsareviciem grał doskonale, było kilka chwil słabości, jednak Tipsa także nie umiał tego wykorzystać, Lopez natomiast chwile słabości Serba wykorzystywał w 100%. Tursunov to przede wszystkim bardzo mocny serwis, nie jest według mnie tak dobrym tenisistą jak Hiszpan. Dlatego także kurs mnie bardzo zaskoczył, spodziewałem się, że będzie zupełnie na odwrót. Myślę, że nie ma zbyt wiele atutów na Rosjanina Dmitry'a Turunov'a, jedynie jak trafi pierwszym serwisem dobrze, to jest szansa, żeby kolejno wygrywać swoje gemy, a potem ewentualnie przełamać. Jednak jak Dmitrijowi nie wejdzie pierwszy serwis to będzie kłopot, gdyż Garcia-Lopez return ma doskonały, co pokazał wczoraj. Jednak jego drugi serwis również jest bardzo kiepski, czasami uda mu się długi drugi serwis, aczkolwiek przeważnie jest kiepsko, no i tutaj druga szansa Tursunova. Jednak jak już piłka będzie w grze to Lopez gra bardzo dobrze, przy siatce nie jest źle, nie psuje aż tak dużo piłek, umie dobrze przebić i przede wszystkim nie psuje piłek kończących. Myślę, że można także stawiać na over.
Wreszcie zaczyna się najważniejszy turniej dla wszystkich tenisistów na świecie-Wimbledon.To jest także świetna okazja dla wszystkich fanów ,, białego sportu" aby zobaczyć, który tenisista okaże się najlepszy w tych Mistrzostwach Tenisa i przy okazji dla nas typujących , aby zarobić.Na początek wybrałem według mnie pewniak dnia.Dziś o 19.00 według bukmachera na kort powinni wyjść Querrey i Ljubicic.Spotkanie Amerykanina sklasyfikowanego obecnie na 46 miejscu w rankingu ATP ze sklasyfikowanym 29 miejsc niżej Chorwatem Ljubiciciem jest dla nas pierwszą okazją podczas tegorocznego Wimbledonu aby zarobić.Obaj mają bardzo dobre warunki fizyczne, świetny serwis,. Jednak ostatnio Chorwat nabawił się kontuzji.Było to dokładnie 18 czerwca podczas meczu z Santoro.Chorwat chciał dojść do piłki jednak nie zdążył wyhamować przed siatką i w nią wpadł.Całe zdarzenie nie wyglądało najlepiej.Po tym oczywiście panowie podali sobie ręce i było po meczu.Dziś jest poniedziałek 22 czerwca.Nie sądzę aby w 4 dni Chorwat wyleczył ta kontuzję.Na pewno będzie ją jeszcze odczuwał bo według wstępnych ustaleń kontuzja ta dotyczyła kolana a jak wiemy na trawie zawodnik wysoki jakim jest Ljubicic do niektórych zagrań będzie musiał schodzić nisko na nogach co na pewno będzie nadwyrężało kolana.Chorwat nie wycofał się z turnieju gdyż na pewno bardzo chciał w tym turnieju zagrać .Ale może nie dać rady grać całego meczu.Dlatego proponuję grać ten mecz w expekcie gdzie przy kreczu Ljubicica nie ma zwrotów i normalnie dostajemy pieniądze za zwycięstwo Sama. A poza tym ,Sam też nie jest jakimś przypadkowym tenisistą.Może to nie jest jakiś wirtuoz tego sportu ale gra bardzo skutecznie na trawie.Tak jak już pisałem niezły serwis, dość dobrze przy siatce.Uważam , że dziś trzeba gra na Jankesa bo kursy mogą spadać a szansa na wejście typu według mnie bardzo duża.
Zaczynamy kolejny wielki szlem i jak zwykle od niskich kursów. Więc pierwszy kryterium jest wybór meczów o kursach w miarę dobrych. Potem analiza. Tu od razu rzuca się w oczy mecz Ljubicica. Człowiek dla tenisa zrobiłco zrobił ale obecnie już mu się nie wiedzie. Przy takich naciskach młodzieży trudno 30-latkowi się utrzymać. I do tego w pierwszej rundzie trafia specjalistę od szybkich kortów, wyższego i młodszego amerykanina który już zdążył się ograć. Ljubicic raz wygrał z Amerykaninem i było to w 2007 kiey był w świetnej formie i nawet grał w Masters Cup. Potem już było gorzej i obecnie znajduje się na 72 pozycji. Ljubicic zawsze jest w stanie wygrać ze słabszymi graczami co pokazały ostatnie turnieje na trawie ale przy trudniejszej konfrontacji już nie daje rady. Spodziewam się meczu na tie-breaki, nawet 5 setowego.
Spotkanie: Igor Andreev-E.Korolev
Typ: 3-1 w setach
Kurs: 3,6
Buk:BAH
Analiza: Dziś startuje Wimbledon.Zawsze jest to okazja aby spróbować trafić wynik jakiegoś spotkania.Dziś zdecydowałem się na spotkanie sklasyfikowanego obecnie na 26 miejscu Rosjanina Andreeva ze swoim rodakiem -Korolevem, obecnie 102 miejsce w rankingu ATP.Faworytem i moim i buków jest Igor.Jednak nie sądzę aby wygrał 3-0 w setach .Liczę na to, że Eugeny urwie jednego seta bardziej utytułowanemu koledze.Ma niezły serwis, na pewno nie będzie łatwo go złamać.Igor na pewno jest tenisistą bardziej doświadczonym, co w decydujących momentach może mu pomóc.Jednak sądzę, że wynik 3-1 w tym akurat spotkani jest najbardziej możliwy.3-0 dla nikogo bym się nie spodziewał, zwycięstwo Koroleva tez raczej w grę nie wchodzi.3-2 dla Igor też według mnie mało możliwe gdyż będzie chciał na pewno oszczędzać siły przed kolejnymi spotkaniami.Sądzę , że po wyrównanym meczu z kortu jako zwycięzca zejdzie Igor po 4 setach.Uważam, że w jednym secie to Korolev nie da się złamać i da radę chociaż raz złamać Igora.Szansa na wynik 3-1 jest na pewno możliwa i można za drobne spróbować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach