Spotkanie 2 rundy turnieju ATP rozgrywanego w hali w Lyonie na nawierzchni twardej. Dojdzie dziś do bardzo ciekawego spotkania pomiędzy 28-letnim reprezentantem gospodarzy Julienem Benneteau a reprezentującym RPA Kevinem Andersonem. Francuz jest w rankingu ATP na miejscu 51, natomiast jego rywal jest 123. Benneteau to oczywiście zawodnik dobrze czujący się na szybkich nawierzchniach - w tym roku był w ćwierćfinale w Rotterdamie, Marsylii i Cincinatti, choć akurat najlepszy wynik finał w Kitzbuhel osiągnął na ziemi. Anderson oczywiście również dobrze czuje się na kortach szybkich, jego wzrost - 203cm pozwala mu wiele punktów zdobywać serwisem, choć do siatki nigdy go nie ciągnęło co jest dość dziwne patrząc na jego warunki fizyczne. Gra większość sezonu w challengerach, w których to ma kilka sukcesów, w lipcu i sierpniu był w finałach dwóch turniejów w Ameryce Północnej na hardzie, wygrał wcześniej też w San Remo na ziemi. Francuz w pierwszej rundzie grał z Hiszpanem Alberto Martinem, wygrał 7:6 6:1, zagrał na dobrym % pierwszego podania (6, wygrał ponad 80% piłek po pierwszym serwisie, nie dał rywalowi nawet jednej szansy na przełamanie. Anderson grał w kwalifikacjach by dostać się do turnieju głównego, trafił jednak na dwóch miernych rywali, więc nie ma się co o tym rozpisywać. Natomiast w pierwszej rundzie turnieju głównego pokonał Greula 6:4 4:6 7:6 świetnie serwując, tylko 2 razy stracił swoje podanie. Benneteau na pewno zagra u siebie na maxa, dodatkowo waznym czynnikiem jest fakt że broni punktów za zeszłoroczny finał, jednak Andersona ze swoim świetnym podaniem na urwanie seta stać na pewno dlatego też stawiam dziś na 2:1 w setach dla Francuza.
29-10-2009 12:00 # Llodra M. (Fra) - Monaco J. (Arg) # 1 # 1.90 # 5 # Expekt
Druga runda turnieju rozgrywanego w Lyonie. Po raz kolejny gram na gracza gospodarzy czyli Francuza. W pierwszej rundzie łatwo rozprawił się z mniej znanym tenisistą Lamine Ouhabem 6-1,6-2. Monaco także pewnie przeszedł odprawił z kwitkiem Ouannę 6-3,6-2. Czas pomścić porażkę. Także w H2H 0-1 dla Monaco ,ale było to w zeszłym roku i mecz rozgrywany był na innej powierzchni kortowej. Monaco to specjalista od gry na nawierzchni ziemnej ,a to mecz rozgrywany na dywanie. Llodra głównie odnosił sukcesy w grze podwójnej ,aż 15 wygranych turniejów. Ale po ostatnich wynikach Llodry można dostrzec iż chcę się z dobrej strony pokazać we Francji. W ostatnim turnieju we Orleans(Francja) doszedł do półfinału. Zaś Argentyńczyk kończy swoje turnieje co najwyżej na drugiej rundzie. Llodra posiada dobry serwis , gra stylem serve&volley. Uważam ,że Monaco nie sprawi większej przeszkody i do kolejnej rundy zakwalifikuje się Llodra.
12:00 30-10-2009 # Ljubicic I. - Serra F. # 2:1 # 4.00 # 1 # Expekt
Analiza: Dziś o 12 w Lyonie zagra Ivan Ljubicic, pochodzący z Chorwacji zajmujący 29 pozycje w rankingu ATP, jego rywal jest gospodarzem, pochodzi z Francji, zajmuje 67 miejsce w rankingu ATP. Serra Florent z Ljubicicem grał już 3 razy, wszystkie 3 spotkania przegrał po 2:1. Co ciekawe wszystkie sety pierwsze wygrywał 6:4. Dziś też stawiam na to że zagrają na 3 sety a wygra Chorwat stawiany w roli faworyta tego meczu. Chorwat w ostatnim pojedynku w Lyonie stracił seta w meczu z Nicolasem Kieferem, Florent jeszcze nie stracił seta.
Turniej rozgrywany w Hiszpanii w Valencii na twardym korcie i jest to pierwsza runda . Przejdźmy może do przemyśleń : Jak widzę taki kurs jak 1.06 to ,aż mnie na śmiech bierze . Alejandro Falla to przecież nie taki słaby gracz , a kurs jaki wystawili bukmacherzy jest moim zdaniem przesadzony. Ostatnio Kolumbijczyk wygrał turniej w Rennes(Francja) , fakt turniej nie był mocno obsadzony ,ale samo to osiągnięcie coś znaczy. W całym turnieju stracił tylko 2 sety. Kolejny turniej w Wiedniu już całkiem prestiżowy ,by zagrać musiał się zakwalifikować z eliminacji. Wygrał z Alexandrem Peya 2-1 austriakiem ,a gdy już się dostał wpadł w pierwszej rundzie na jak się okazało później finalistę tegoż turnieju Ciliciem i niestety Falla pożegnał się z turniejem gładko przegrywając w pierwszej rundzie 2-6 , 3-6. Davydenko też nie dawno grał z Ciliciem i także dostał mocno w bęcki od Chorwata 4-6,4-6 . Ostatni turniej w Rosji i hit 1 rundy Davydenko-Safin , i Nikolay po 3 setowym pojedynku przegrał 6-4,4-6,2-6 . Czasami Rosjanin lubi robić niespodzianki i przegrywać mecze po takich kursach . Dla mnie nie będzie to aż taka sensacja , liczę tutaj na w miarę wyrównany mecz i myślę ,że Kolumbijczyk powalczy przynajmniej o te handi +5 o co jest raczej spokojny. H2H co ciekawe 1-0 na korzyść Alejandro Falli.
Turniej ATP w Basel 73 w rankingu Szwajcar przeciwko 23-mu Niemcowi. Stawiam na Niemca bo w ostatnich dwu turniejach Szwajcar niczego nie pokazał przegrwając dwa razy pod rząd w pierwszej rundzie. Kohlschreiber ostatnio gra całkiem nie żle bo w ostatnim turnieju we Wiedniu był w półfinale a we wrześniu w Metz w finale. Zwykle nie przegrywa pierwszych rund i bardzo dobrze czuje się na twardych nawierzchniach.
Końcówka sezonu tenisowego, czyli czas niespodzianek W tym tygodniu odbywają się dwa turnieje ATP w Walencji i Bazylei - ja skupiam się na razie przede wszystkim na tym drugim turnieju, z pewnego powodu o którym za chwilę, otóż zauważyć łatwo można że w turnieju tym nie dochodzi do wielkiej ilości przełamań, spotkania są bardzo wyrównane, jest mnóstwo tie-breaków, a jeśli do nich nie dochodzi to o wygraniu seta decyduje jedno przełamanie, brak wygranych setów do 0 czy do 1, a i wygrane do 2 zdarzają się bardzo rzadko. Poprzez takie rozumowanie zacząłem szukać spotkania spośród dzisiejszej oferty które najbardziej odpowiada schematowi który wymyśliłem i myślę że znalazłem takowe Na drugim korcie jako trzeci w kolejności zagrają Chorwat Marin Cilic i Serb Viktor Troicki. 21-letni Cilic to 13 zawodnik rankingu ATP, a o 2 lata starszy Troicki jest 29. Chorwat gra znakomicie w tym sezonie, bilans spotkań 44-19, wygrał na początku sezonu 2 turnieje (w Chennai i Zagrzebiu) a niedawno w dwóch kolejnych był w finałach (w Pekinie i Wiedniu). Serb ma bilans 30-27, wygrał w tym roku challenger w Belgradzie, był także w finale nie tak dawno w Bangkoku. Obaj dysponują świetnym pierwszym podaniem dzięki bardzo dobrym warunkom fizycznym (198cm Cilic, 193cm Troicki). Pierwszą rundę przeszli bez straty seta, Cilic pokonał 6:4 6:4 Niemca Filipa Petzschnera, a Troicki 6:2 7:6 pokonał innego Niemca Banjamina Beckera. Obaj mieli w swych wygranych pojedynkach pierwszej rundy po 56% pierwszego podania, ponad 80% piłek wygranych po pierwszym serwisie i 50% po drugim. Chorwacko - Serbskie pojedynki zawsze mają swoje podteksty gdzie by się one nie odbywały, na razie w bezpośrednich pojedynkach jest 3:0 dla Chorwata, ale to wcale nie znaczy że dzisiaj Serb gładko przegra, otóż pierwszy ich pojedynek to byla dramatyczna 3-setówka, w drugim pojedynku już po 3 gemach Troicki skreczował a tegoroczne spotkanie wygrane 6:2 7:5 odbywało się w Chorwacji więc Cilic pewnie grał na 200% swoich możliwości, teraz myślę że nadchodzi znów czas na wyrównany pojedynek a Troicki nie stoi aż na tak przegranej pozycji jak wskazują to kursy (1.3 - 3.5).
Na dziś wybrałem spotkanie z jedynego w tym tygodniu turnieju mężczyzn - chodzi oczywiście o Paryż, gdzie rozgrywany jest turniej BNP Paribas Masters. Jest to turniej o bardzo bogatej przeszłości, ma wysoką rangę - ATP Masters "1000", a rozgrywany jest w hali na szybkiej nawierzchni, jaką jest Arcylic on Wood. Od razu zaciekawiło mnie spotkanie 24-letniego Amerykanina Johna Isnera i o 2 lata starszego Kolumbijczyka Alejandro Falli. Szybka nawierzchnia w hali to niewątpliwie argument za tym by zagrać na wysokiego, mierzącego 206cm Isnera. Jego potężny serwis to powinna być dzisiaj kopalnia punktów. Przeciwnik jest 20cm niższy, jest oczywiście o wiele lepszy technicznie, do tego trudny do rozszyfrowania dla rywali, ponieważ jest leworęczny. Amerykanin jest obecnie 35 zawodnikiem rankingu ATP, jest to najwyższe miejsce jakie kiedykolwiek zajmował. Kolumbijczyk jest w rankingu na miejscu 89, a najwyżej był ledwie 8 pozycji wyżej w zeszłym roku. Oczywiście Isner najlepsze wyniki osiąga w turniejach na szybkich nawierzchniach w Stanach Zjednoczonych (1/8 Indian Wells, wygrany challenger w Tallahassee, półfinały w Indianapolis i Waszyngtonie czy choćby 4 runda US Open i pokonanie Roddicka). Natomiast Falla najlepiej radził sobie na ziemi w challengerach rozgrywanych w Kolumbii (wygrał w Pereirze i Cali). Przeszedł ostatnio kwalifikacje i w Wiedniu i w Walencji, jednak były to turnieje na nieco wolniejszych nawierzchniach, odpadał tam w pierwszych meczach turnieju głównego odpowiednio z Davydenką i Cilcem, w obu tych spotkaniach nie miał nic do powiedzenia. Isner w ostatnich dwóch turniejach w Europie pokazał się z lepszej strony niż Falla, we Wiedniu przegrał po walce z bardzo dobrze ostatnio się prezentującym Tipsarevicem a w Bazylei pokonał Gonzaleza i był o krok od wyeliminowania Gasqueta. Falla by zagrać w turnieju głównego po raz kolejny musiał grać w kwalifikacjach, w których pokonał reprezentantów gospodarzy Recouderca i Gicquela, zwłaszcza z tym drugim miał ogromne problemy, a i pierwszemu rywalowi dawał szanse na przełamanie swego podania. Isner to dla mnie nieco słabsza wersja Karlovica, jeśli ten dzisiaj na tym samym korcie nr 2 oddał tylko 6 punktów w całym meczu przy swoim podaniu rywalowi, który prezentował się bardzo dobrze w ostatnich tygodniach, to Isner też powinien sobie poradzić z Kolumbijczykiem. W bezpośrednich spotkaniach jest 1:0 dla Isnera, wierzę że ogra dziś rywala 2:0
Tegoroczny sezon dobiega końca, do rozegrania został już tylko wczoraj rozpoczęty turniej serii Masters 1000 w hali Bercy w Paryżu oraz kończący sezon turniej dla najlepszych ośmiu tenisistów rankingu ATP w Londynie. Tenisiści odczuwają trudy długiego sezonu dlatego w tych ostatnich turniejach często padają niespodziewane wyniki poszczególnych spotkań. Ja znalazłem spośród dzisiejszych spotkań pierwszej rundy jedno które bardzo mnie zaciekawiło, a spotkają się w nim 28-letni reprezentant gospodarzy Julien Benneteau i 3 lata młodszy Niemiec Phillip Petzschner. Kursy wystawione na to spotkanie od początku dawały sporo do myślenia, czy pomiędzy tymi graczami jest taka różnica by kursy na nich wynosiły 1.4 - 2.85... oczywiście nie! Są to tenisiści prezentujący bardzo podobny poziom, jeszcze do niedawna to Niemiec w rankingu był wyżej od rywala, zmieniło się to z październiku, Petzschner rok temu wygrał turniej we Wiedniu a w tym roku w czasie rozgrywania tego turnieju nie grał, robiąc sobie po kolejnym słabszym występie 3-tygodniową przerwę i stąd wzięła się ta obecna przepaść w rankingu pomiędzy nimi (Francuz jest 35 a Niemiec 81). Jednak prawda jest taka że Benneteau i jego pozycja w czwartej dziesiątce rankingu to i tak spore osiągnięcie jak na skalę jego talentu. Julien niby w ostatnich tygodniach w turniejach rozgrywanych w hali prezentował się lepiej od swojego dzisiejszego rywala, ale czy faktycznie tak jest?! Czy pokonanie Martina i Andersona - czyli zawodników z drugiej setki to tak wybitne osiągnięcie... Jest dziś spora szansa by podzielił on los 6 innych Francuzów którzy zagrali w turnieju głównym i odpadli, na razie żadnemu reprezentantowi gospodarzy nie udało się przejść pierwszej rundy, Benneteau pokazał w Bazylei że z jego formą nie jest wcale tak dobrze jak co poniektórym się wydaje, przegrał z bardzo przeciętnym ostatnio Nieminenem 5:7 2:6. Petzschner co prawda wycofał się z turnieju singlistów w Wiedniu, ale już następnego dnia wystąpił tam w deblu, a w zeszlym tygodniu zagrał w Bazylei i zagrał najlepszy mecz od ponad miesiąca walcząc jak równy z równym z Cilicem. Vamos Petzschner
12.11.09 21:30 Fernando Gonzalez - Juan Martin Del Potro # 1 # 2.94 # 10 # bwin
Dzisiaj w Paryżu rozgrywane są spotkania 3 rundy singla. Od razu rzuciło mi się w oczy spotkanie pomiędzy 5 zawodnikiem rankingu światowego Argentyńczykiem Juanem Martinem Del Potro a 11 reprezentantem Chile Fernando Gonzalezem. Powód dla którego wybrałem akurat to spotkanie jest dość prosty, otóż Del Potro ma już zapewniony start w kończącym sezon turnieju w Londynie, gdzie zagra 8 najlepszych zawodników światowego rankingu, a Gonzalez musi w tym turnieju zajść bardzo daleko by taką przepustkę sobie wywalczyć. Obecnie 4 zawodników pozostało w walce o ostatnie premiowane miejsce, ponieważ po porażce Verdasco z Cilicem przepustkę wywalczył już sobie Davydenko, choć w tym turnieju nie bierze już udziału. Verdasco awansuje pod warunkiem że Tsonga nie wygra tego turnieju a Soderling i Gonzalez nie znajdą się w finale. Soderling musi dojść do finału, a pozostali dwaj rywale (Tsonga i Gonzalez) nie mogą wygrać turnieju, w identycznej sytuacji jest Gonzalez, który musi dojść do finału a pozostali dwaj rywale (Soderling i Tsonga) nie mogą wygrać tego turnieju. W najgorszej sytuacji jest Tsonga, choć z drugiej strony nie musi oglądać się na innych, on po prostu musi wygrać ten turniej. 21-letni Del Potro (bilans 49-13) ma za sobą świetny sezon okraszony zwycięstwem w US Open, jednak właśnie po tym sukcesie nie jest tak dobrze, 2-krotnie odpadał w pierwszych meczach turniejów i zmagał się z kontuzją nadgarstka. 29-letni Gonzalez (bilans 38-15) także może rok zaliczyć do udanych, prezentuje jak zwykle równą formę. Del Potro pokonał w swoim pierwszym meczu tego turnieju Safina 6:4 5:7 6:4, jednak Rosjanin nie prezentował już tego co kilka lat temu, a Gonzalez pokonał drwala ze Stanów - Isnera 7:5 7:6. Argentyńczyk to wschodząca gwiazda tenisa, która jednak w okolicznościach, które przedstawiłem dziś z kortu może zejść pokonana, kurs zdecydowanie zachęca do zagrania Gonzaleza.
13.11.2009 21:00 #Radek Stepanek (CZE) - Juan Martin Del Potro (ARG)# 1#2.19 # 10 # bwin
Analiza:
Radek Stepanek (CZE) - Juan Martin Del Potro (ARG) to mecz w ramach turnieju ATP w Paryżu. Z całą pewnością to mecz dwu tak samo silnych tenisistów. Stepanek jest na 14 miejscy a Del Potro 5 w rankingu ATP. Stawiam na Czecha ponieważ mam wrażenie jakby nastąpiła jago reinkarnacja formy bo ostatnio w każdym turnieju nie odpada wcześniej jak w ćwierć finale i ciągle gra coraz lepiej bo w Bazylea, Szwajcaria,był już w pół finale gdzie przegrał po wyrównanej walce z Djokovic, Novak a w ostatnim swym pojedynku wygrał z A. Murreyem. Del Potro po wygranym turnieju w US Open, Nowy York, USA, Ameryka właściwie niczego nie pokazał. Zawodnicy ci spotkali się w tym roku w turnieju w Memphis, USA gdzie Stepanek ograł swego dzisiejszego rywala w ćwierć finale 2:0 ( 7:6 6:4 )
2009-11-22 13:35, Turniej mistrzów ATP (Londyn/GBR) - debel, twarde, Świat
D. Nestor/N. Zimonjic - M. Fyrstenberg/M. Matkowski
Czy M. Fyrstenberg/M. Matkowski wygrają przynajmniej jednego seta?
Typ: Nie
Kurs 2.07 bwin
Stawka 10
Polską parę deblistów na początek czeka jedne z najtrudniejszych spotkań. Zmierzą się z faworytem do zdobycia trofeum i najprawdopodobniej najmocniejszą parą deblistów w grupie Danielem Nestorem i Nenadem Zimonjic(Kanada/Serbia). Forma jaką prezentują obecnie przeciwnicy Polaków jest znakomita. Wygrali ostatni turniej bez problemu pokonując w finale w Paryżu Granoolersa i Robredo w dwóch setach, z którymi w półfinale polegli Fyrstenberg i Matkowski 2-0. A więc widać różnicę klaS. Uważam ,że to będzie jednostronne widowisko i niestety najlepszą Polską parę deblistów nie będzie stać na podjęcie równorzędnej walki i ugranie tutaj chociażby seta tym samym wskazuję tutaj na łatwe zwycięstwo Nestora/Zimonjica 2-0. W tym sezonie dwukrotnie grały już pomiędzy sobą te pare i dwukrotnie zwyciężali urodzony w Jugosławii Nestor i Serb Zimonjic po 2-1. Z taką grą jak prezentują powinni wygrać ten turniej bez problemu. Polecam typ warty gry.
26.11.2009 20:00 # Fyrstenberg M./Matkowski M. - Cermak F./Mertinak M. # 2:1 # 3.60 # 10 # BAH
Ostatni mecz grupowy serialu ATP World Tour Finals Debel w Londynie. Obie pary mają na koncie po wygranej i porażce. Inaczej mówiąć, wygrany z tego meczu gra w półfinałach, a przegrany żegna turniej. Jest więc o co walczyć bo i nagrody sowite. Faworytami wydają się być Polacy, zagrali zankomity mecz przeciw Nestor D / Zimonjic N. , a potem przegrali bo super tiebreaku z Bhupathi/Knowles. Cermak F / Mertinak M osiągnęli takie same wyniki, z tym, że 2:0 i 0:2. Sądzę, że może to być pojedynek dość długi, spodziewam się 3 setów ze wskazaniem na naszych, tym bardziej, że Cermak i Martinak ostatnio rzadko grają mecze 3-setowe.
Robin Soderling zapewnił już sobie awans do półfinału wygrywając pierwsze dwa mecze po 2-0 z Nadalem i Djokovicem. Do tego meczu może podejść spokojnie. Na jego wygraną liczy Djokovic, gdyż tylko w przypadku zwycięstwa Szweda nad Rosjaninem uzyska on przepustkę do półfinałowej gry. Zaś Davydenko musi wygrać by awansować. Tak na prawdę wiele zależy od Szweda. Kursy mocną rosną na Robina pewnie ,dlatego ,że pewnie możliwe jest ,że odpuści ten mecz, żeby później mieć później ewentualnie potencjalnie łatwiejszego rywala niż Djokovic, bo Soderling ostatnimi czasy bez problemu wygrywa mecze z Rosjaninem. Większość jednak z nich kończyło się po 3 setowych bojach. Myślę ,że to będzie niesamowicie interesujące widowisko , nie zabraknie emocji i okaże się kto awansuje dalej. Liczę tutaj ,że żaden z zawodników nie będzie kombinował i zagra na 100% swoich możliwości. Typuję 3 sety.
28.11.2009 15:20 # Federer Roger - Davydenko Nikolay # 2:1 # 3,8 # 10 #Expekt
Federer Roger - Davydenko Nikolay w tym meczu tenisowym wydaje się być zdecydowanym faworytem Federer Roger będący na pierwszym miejscy listy rankingowej gdyż Davydenko Nikolay jest na miejscu 7. Poza tym Federer Roger wygrał z dzisiejszym przeciwnikiem już 11-cie razy a Davydenko Nikolay ani razu. Zwyciezce tego meczu mam więc ustalonego ale jeśli chodzi o wynik to rzecz jest absolutnie otwarta. Wprawdzie większość meczy Federer Roger - Davydenko Nikolay kończyło sie do zera ale w tegorocznym turnieju wielki Roger zawsze traci seta i sądzę że tutaj się nic nie zmieni.
Jak dla mnie zdecydowanym faworytem w tym meczu jest Szwed. Gra tutaj w Londynie fenomenalnie. Już wiadomo z kim zagra zwycięzca tego pojedynku , gdyż Davydenko pokonał Federera i znalazł się w finale. Del Potro miał sporo szczęścia ,że dostał się do półfinału , tuż po meczu jeszcze nie wiedział o tym ,że dostał się do półfinału , wręcz był przekonany ,że odpadł ,ale gra dalej. Robin gra bardzo dobrze , pierwsze swoje 2 mecze wygrał 2-0 i mógł ze spokojem podejść do ostatniego meczu. Uważam ,że w tym meczu będzie na 100% skoncentrowany i wygra ten mecz. Del Potro z Soderlingiem grali już dwukrotnie H2H wynosi 1:1,lecz obecnie według mojej opinii Soderling znajduje się w lepszej dyspozycji ,tym bardziej ,że wie o co gra , a po takim kursie nie można odmówić. Polecam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach