Bartoli M. (Fra) - Clijsters K. (Bel)
Typ:2
Kurs:1,25
Po dłuższej przerwie Clijsters nareszcie wraca z powrotem na tenisowe korty czy to będzie wielki powrót ? Już wkrótce się okaże jak na razie radzi sobie bardzo dobrze w pierwszej rundzie nie dala żadnych szans swojej rywalce . Z pewnością ciężko jej będzie wrócić do wygrywania praktycznie ze wszystkimi po prawie dwuletniej przerwie ale już nie raz udowodniła , że nie jest zwykłą tenisistką . Myślę , że jej dzisiejsza rywalka nie jest w żadnym stanie jej zagrozić w odniesieniu łatwego zwycięstwa .
Verdasco F. - Haas T.
Typ:1
Kurs:1.55
Us Open robi się coraz ciekawsze powoli mecze nie są już tak jednostronne jak na początku turnieju . Dzisiaj wybrałem bardzo ciekawy mecz w którym zmierzą się Verdasco z Hiszpanii i Tommy Haas z Niemiec . Według mnie zdecydowanym faworytem tego meczu jest Hiszpan , który ostatnio bardzo dobrze się spisuje wygrywając mecz za meczem zaś Hass w ostatnim czasie trochę stracił swoją bardzo wysoką formę , którą prezentował w czasie Wimbledonu , teraz coraz częściej przydarzają mu się porażki ze znacznie słabszymi od siebie rywalami . Tym razem trafił na dużo mocniejszego przeciwnika i myślę , że nie będzie miał żadnych szans w tym pojedynku .
05 wrz 09 20:00 # Dulko G. v Shvedova Y. # 2:0 # 3.75 # 10 # sportingbet
Analiza: W jednym z dzisiejszych mecy pań zagrają ze sobą Gisela Dulko ze Szwedową. Faworytką według bukmacherów jest Szwedowa, jednak ja sie nie sugeruje dobrym meczem Szwedowej we wczorajszym pojedynku i stawiam na zawodniczke, która ogólnie presentuje sie lepiej i jest w lepszej formie. Moja dzisiejsza faworytka zajmuje obecnie 40 pozycje w rankingu WTA, podczas gdy jej przeciwniczka w tej rundzie US Open to 55 tenisistka świata. Różnica nieznaczna jest juz teraz widoczna, jednak do tego, aby ten mecz zakończył się już po dwóch setach zwyciestwem Dulko potrzebne sa takze znacznie lepsze umiejetnosci ze strony mojej faworytki.Tak tez jest, poniewaz dla Szwedowej ten turniej juz teraz po wczorajszej wygranej w trzech setach z Jeleną Jankovic bedzie jednym z najlepszych od dłuzszego czasu. Pokonaął ona wczoraj Jelene w trzech setach zwyciężając 6:3, 6:7, 7:6. Mecz był bardzo zacięty, a Szwedowa dociagnęła ten mecz, chociaz mogło sie wydawac, że po wygraniu pierwszego seta oraz jej breaku w drugim secie wszystko jest juz jasne. Jednak ona dała sie szybko przełamać i przegrała seta. Wszystko jednak dobrze sie dla niej skonczyło i to ona dzisiaj zagra z Giselą Dulko. Dulko pewnie sie cieszy, ze nie musi grac z Jankovic, tylko z mocno podmęczoną Szwedową, której mozedzisiaj nie starczyc sił, aby sprostac kolejnej wymagającej przeciwnicze. W pierwszej rundzie Szwedowa pokonała 6:3 6:3 z Zec Peskiric. Dulko natomiast na wojej drodze podczas tego turnieju wyeliminowała już w trzech setach Elenę makarovą oraz Ukrainkę Alonę Bondarenko, którą pokonała 3 września wygrywając 6:4, 6:0. Widzimy, że to Dulko jest w lepszej formie, a takze miała czas na odpoczynek, więc to ona dzisiaj wygra...w dwóch setach!
Bukmacherzy dają obu tenisistkom 50 % szans na wygranie tego meczu ja jednak jestem zdania że Melanie ma większe szanse. Po pierwsze w tym roku gra lepiej. Już jej talent błysnął podczas tegorocznego Wimbledonu. Ponadto będzie niesiona przez trybuny gdyż jest Amerykanką. Młoda, nadzieja Amerykańskiego tenisa pokonała w US Open zawodniczki duzo lepsze niż Petrova czyli min Dementieve i Sharapovą, czas pokonać następną Rosjankę. No bo Petrova mnie wogóle nie zachwyca co z tego że jest w pierwszej 15-nastce swiatowego rankingu. Kogo ona w tym turnieju pokonała? Słabiuka Francuzkę Coin i dwie zawodniczki, które mają sukcesy, ale w deblu czyli Zheng i Srebotnik.
Bondarenko K. (Ukr) - Dulko G. (Arg)
Typ:1
Kurs:1.80
Us Open wkracza w coraz to bardziej emocjonującą fazę co za tym idzie mecze stają się coraz to ciekawsze i bardziej wyrównane . W dzisiejszym meczu zmierzą się ze sobą K.Bondarenko z Ukrainy i G. Dulko z Argentyny . Faworytką bukmacherów tak jak i moją jest Bondarenko , która ostatnio znajduję się w coraz to lepszej formie , jest już nawet lepsza od swojej jak dotąd bardziej utytułowanej siostry Alony . Zaś Dulko gra dość średnio ale wystarczająco dobrze aby pokonywać słabsze zawodniczki niestety dla niej dzisiaj trafiła na dużo lepsza przeciwniczką z którą nie ma większych szans na zwycięstwo .
Kolejny bardzo wyrównany i emocjonujący mecz tym razem Oudin spotyka się z kolejną Rosjanką tym razem z Petrova . Jak dotąd Oudin bardzo dobrze radzi sobie ze znakomitymi tenisistkami z Rosji przypomnę , że wyeliminowała już dwie znakomite zawodniczki z tego kraju . Petrova gra ostatnio w kratkę i to może być ogromna szansa dla jej rywalki , która znajduję się ostatnio w znakomitej formie. Mimo iż bukmacherzy dają takie szanse obydwu zawodniczką ja już mam swoją zdecydowana faworytkę a mianowicie Oudin z USA.
Wiek: 23 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 376 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-09-11, 16:48
Pt 11/09/09 18:35 K. Clijsters - Williams Serena # wynik 1:2 # 3.50 # 10 # Expekt
Dzisiejszy pojedynek zapowiada sie bardzo ciekawie, wracająca na korty Clijsters zmierzy sie z Serena Williams, aby było ciekawej belgijka w 4 rundzie tego turnieju wyeliminowała siostre Sereny, Venus. Serena w turnieju radzi sobie świetnie do tej pory nie straciła jeszcze setu, jej siłowy styl gry, mocny serwis i gra przy siatce powinna wystarczyc na beligijke. Bilans pojedynków tych tenisistek wypada na korzyśc amerykanki która wygrywała 3 krotnie, przy jednaj porazce. Jednak te statystyki nalezy traktowac z przymróżeniem oka, poniewaz było to 6 lat temu. W dziejszym pojedynku Clijsters bedzie stac na urwanie seta amerykance ale na zwyciestwo z tak swietnie grajaca Serena bedzie trudno.
Nadal R. (Esp) - Del Potro J.M. (Arg)
Typ:1
Kurs;1.80
Us Open wkroczyło w decydującą fazę czas na półfinały a w dzisiejszym spotkają się powracający po kontuzji Nadal z Hiszpanii oraz Del Potro z Argentyny . Rafael Nadal to wielki zawodnik potrafi wygrywać z wszystkimi o czym mogliśmy się już nie jeden raz przekonać ale niestety dopadła go kontuzja po której na całe szczęście nie ma już śladu dlatego myślę , że Nadal pokaże na co go stać i wygra ten mecz dość łatwo . Bukmacherzy mocno przesadzili z kursem na Nadala jest sporo zawyżony myślę , że warto to wykorzystać.
Analiza: Już o 3:05 na kort podczas turnieju WTA rozgrywanego tym razem w Tokio na kortach twardych jako pierwsze wyjdą reprezentanki Europy, czyli Niemka Sabine Lisicki oraz Szwajcarka Patty Schnyder. Która z nich okaże się lepsza? Według bukmacherów, powinna nią być Sabine Lisicki, jednak ja w roli faworytki wypatruję Schnyder. Moja faworytka do wygrania tego meczu zajmuje obecnie 47 miejsce w rankingu WTA, podczas gdy jej przeciwniczka w tym samym rankingu notuje 27 pozycję. Widzimy, że różnica pozycji aż 20 miejsc w rankingu powinna swoje zrobić, lecz te umiejętności trzeba także udowodnić na korcie, a z tym może być problem jeśli chodzi o Niemke. Jest ona dobra, jednak nie na tyle, aby móc zagroźić Szwajcarce. Ostatni raz, Niemka pokazała się podczas turnieju US Open, gdzie odpałda w swoim drugim meczu na tym turnieju, przegrywając z AnastiazjąRodinovą w trzech setach. Schnyder podczas tej samej imprezy odpadła w tym samym momencie, jednak nie był taki sam stosunek, ponieważ przegrała w dwóch setach z Włoszką Sarą Errani. W historii spotkań pomiędzy tymi zawodniczkami odbyły się już dwa mecze, z któych wynik jest remisowy. Jednak także i tutaj nieco lepszą wydaje się być Niemka, ponieważ ona swój mecz wygrała 2:0, podczas gdy przegrała, zdobyła jednego seta. Co ciekawe obydwa mecze miały miejsce w tym roku. Mam nadzieję, że Patty Schnyder w końcu się przełamie i pokona tym razem pewnie w dwóch setach Sabine Lisicki.
09.10.2009 15: # Bartoli Marion - Zvonareva Vera # 1:2 # 4.10 # 10 # Expekt
Analiza: Dziś o 15 w Bejing spotykają się faworytka Vera Zvonareva zajmująca 7 miejsce w rankingu WTA i 13 w tym rankingu Marion Bartoli. Obie panie spotykały się ze sobą już 9 razy, Bartoli wygrała tylko raz, Zvonareva, Vera wygrała aż 8 razy z tego 7 pojedynków zakończyło się wynikiem 2:0. Był również jeden pojedynek w który się nie skończył, został przerwany w przywyniku 5:2 dla Rosjanki Zvonarevej. Na tym turnieju Zvonareva, Vera w pierwszych dwóch pojedynkach poradziła sobie gładko, wczoraj wygrała 2:1 z Pennetta, Flavia gdzie pod koniec meczu narobiła sobie i ikibicą troche nerwów ale wyszła z tego zwycięstko. Bartoli już w pierwszym pojedynku straciła seta, kolejne dwa jednak wygrała gładko. Myśle że w tym meczu zostaną rozegrane trzy sety, a wygra faworytka stawiana przez bukmacherów.
Bartoli M. (Fra) - Radwanska A. (Pol)
Typ:2
Kurs:1.55
Bardzo dawno nie typowałem tenisa ale w końcu coś podam . Czas na półfinały w drugim z nich spotka się Radwańska z Bartoli . Dojście obydwu zawodniczek aż do półfinału to niewątpliwie dość spora niespodzianka . Radwańska zagrała wczoraj doskonały mecz w , którym nie dała żadnych szans czwartej rakiecie świata Dementievej wygrywając w dwóch setach . Jeżeli dzisiaj nasza tenisistka zagra ta jak wczoraj to nie mam żadnych wątpliwości , że poradzi sobie z dość wymagającą ale nie nadzwyczajną przeciwniczką .
Safarova L. (Cze) - Radwanska A. (Pol)
Typ:2
Kurs: 1.50
W dzisiejszym meczu , który zapowiada się bardzo ciekawie spotka się nasza reprezentantka Agnieszka Radwańska z Czeszką Safarovą . W ostatnim czasie Polka spisuje się rewelacyjnie o czym najlepiej świadczą ostanie występy a mianowicie półfinał a następnie finał w dwóch ostatnich imprezach . Dzięki tym sukcesą Radwańska awansowała na dziesiąte miejsce i wciąż ma jeszcze szanse na wystąpienie w kończącym sezon turnieju masters . Tak więc jest o co walczyć a dzisiejsza rywalka nie jest zbyt wymagająca dlatego myślę , że Polka wygra ten mecz i awansuje do półfinału .
Spotkanie pierwszej rundy Kremlin Cup odbywającego się w Moskwie. Turniej rangi Premier "600" z pulą nagród sięgającą miliona dolarów. Rozgrywany jest w hali oczywiście na nawierzchni twardej. Jest to już końcówka sezonu i często zdarzają się faworytom dziwnie wyglądające wpadki, a właśnie Kremlin Cup w tym bryluje. Ja na dzisiaj wybrałem spotkanie 22-letniej Czeszki Lucie Safarovej z rok młodszą reprezentantką gospodarzy Jekateriną Makarovą. Pierwsza z nich zajmuje 41 miejsce w rankingu WTA, o 16 miejsc wyprzedzając swą dzisiejszą rywalkę. Safarova w ostatnich turniejach spisywała się dobrze, zaliczając we wrześniu finał w Quebec a w zeszłym tygodniu ćwierćfinał w Linz, jednak gdy spojrzy się na zawodniczki, które pokonała można dojść do wniosku że z tym z kim miała wygrać wygrywała a w pojedynkach w których nie była faworytką przegrywała. Makarova grała bardzo słabo w sierpniu i wrześniu, kiedy to przegrywała praktycznie wszystko, jednak 2 tygodnie temu w Pekinie w końcu się coś ruszyło i pokonała Peer by odpaść z Sereną Williams. Niby w formie lepszej jest Czeszka ale ja sądzę że Rosjanka (która jest przecież mieszkanką Moskwy, urodziła się w tym mieście) przygotowywała się specjalnie na ten turniej. W zeszłym roku grając jeszcze z dziką kartą potrafiła przejść pierwszą rundę tego turnieju by w drugiej stoczyć bardzo wyrównany bój z Flavią Pennettą. Szykuje się bardzo ciekawy pojedynek dwóch młodych leworęcznych zawodniczek, sądzę że będzie to wyrównane 3-setowe spotkanie które na swoją korzyść powinna jednak rozstrzygnąć Rosjanka.
Spotkanie pierwszej rundy turnieju tenisistek na kortach twardych w Luksemburgu. Wybrałem spotkanie w którym zmierzą się dwie Francuzki: 22-letnia Aravane Rezai i ledwie 19-letnia Alize Cornet. W rankingu WTA obecnie obie zawodniczki sąsiadują ze sobą zajmując odpowiednio 43 i 44 miejsce. Ten sezon zdecydowanie lepszy ma Rezai, która przez cały rok grała dość równo, na dobrym poziomie co pozwoliło awansować jej nawet na 36 miejsce w rankingu WTA. Cornet to wielki talent, co roku robiła wielkie postępy, kończąc zeszły sezon na świetnym 16 miejscu. Nie inaczej było i na początku tego sezonu kiedy po turniejach rozgrywanych w styczniu i lutym była o krok od awansu do najlepszej dziesiątki zawodniczek. Nie udało się a od tego czasu jej dobre wyniki skończyły się, zaliczyła nieskończoną ilość wpadek, porażek w pierwszych rundach, jednak w październiku zaczęła grać lepiej. Obie tenisistki spotkały się ze sobą raz podczas tegorocznego turnieju w Toronto, wygrała Rezai 6:4 7:5 a mecz był dość wyrównany. Rezai niespodziewanie dla mnie w zeszłym tygodniu odpadła po przejściu kwalifikacji już w pierwszej rundzie z Niemką Malek w Linzu. Natomiast Cornet potwierdziła zwyżkę formy jaką można było już zauważyć w Pekinie (pokonała tam Stosur, przegrywając po wyrównanym spotkaniu z Wozniak) i w Linzu po pokonaniu Barrois przegrała po walce z będącą ostatnio w wyśmienitej formie Agnieszką Radwańską. Rezai by dostać się do tego turnieju musiała znów grać w eliminacjach i niespodziewanie przegrała w nich z Czeszką Zahlavovą Strycovą. Mógłby się ktoś czepiać że była Francuzka rozstawiona z numerem pierwszym i mogła wiedzieć że któraś z zawodniczek zrezygnuje z udziału i dostanie się do turnieju jako lucky loser, ale w tym wypadku tak nie było, o czym mówi nam wynik 3:6 6:4 2:6, widać że Aravane walczyła, lecz po prostu była słabsza, zresztą już w pierwszej rundzie eliminacji z Klaschką miała problemy. Sądzę, że Rezai grała ostatnio zbyt wiele i teraz trochę to wychodzi, ewidentnie widać że nie gra w tym turnieju zbyt dobrze. Cornet po słabym sezonie na pewno ma ochotę na zdobycie kilku punktów i dodatkowo zrewanżowanie się rodaczce za niedawną porażkę.
Spotkanie 2 rundy turnieju WTA rozgrywanego w hali na kortach twardych w Luksemburgu. W pojedynku który mnie zainteresował zagra reprezentantka Izraela Shahar Peer i Hiszpanka Carla Suarez Navarro. Pierwsza z nich ma 22 lata a już w 2007 roku była wśród 20 najlepszych tenisistek rankingu WTA. Lubi grać na twardych kortach, a obecnie w rankingu zajmuje 38 miejsce. Rok młodsza Hiszpanka co prawda jest 6 miejsc wyżej w rankingu, ale tą różnicę którą widać w kursach na to spotkanie czyni fakt że Carla to jak na zawodniczke tej nacji przystało specjalistka od kortów ziemnych. We wrześniu Peer wygrała dwa turnieje na kortach twardych, w ostatnich dwóch turniejach zagrała słabiej, ale sądzę że w tym turnieju droga do kolejnego dobrego wyniku stoi przed nią otworem. Suarez Navarro zagrała świetnie w Australian Open gdzie doszła do ćwierćfinału, jednak potem przez caly sezon udowadniała że był to wypadek przy pracy, ponieważ w wielu turniejach na szybszych nawierzchniach odpadała w pierwszych meczach. W tym turnieju Hiszpanka w pierwszej rundzie grała z będącą w połowie trzeciej setki rankingu WTA reprezentantką gospodarzy Minellą i miała ogromne problemy wygrywając 7:5 5:7 6:3, zupełnie nie radząc sobie po swoim drugim podaniu. Peer grała z kwalifikantką - Czeszką Zahlavovą Strycovą i wygrała 6:1 6:3. Uważam, że tak jak wskazują to kursy zdecydowaną faworytką jest Shahar Peer, powinna bez problemu wygrać pierwszego seta i jeśli chce zagrać w ćwierćfinale to musi zakończyć to spotkanie w 2 setach, jeśli tego nie zrobi zapewne przegra w trzech setach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach